Jeżeli uznać, że sandały są przodkami współczesnych sandałów, to można śmiało powiedzieć, że mają już ponad 5500 lat. Takie buty zostały wymyślone w gorących krajach starożytnego świata: w Egipcie, Grecji i Rzymie, jednakże sandały nosili tylko bardzo bogaci i szlachetni ludzie. Wtedy były one wykonane z liści palmowych, papirusu i były zawiązywane skórzanymi sznurkami, a dopiero później zaczęto ozdabiać je złotymi warkoczami, wzorami i kamieniami szlachetnymi.
Choć, jeśli wierzyć historycznym faktom, to przez wszystkie czasy i wszystkie narody noszono podobne do współczesnych sandałów buty, a dopiero wraz z ochłodzeniem w średniowieczu te buty na pewien czas zostały zapomniane. Współczesne sandały pojawiły się ponownie w czasach Odrodzenia, kiedy to nosili je tylko przedstawicielki bohemy. Modne były sandały z wysoką sznurowką sięgającą do kolana i były noszone w połączeniu z sukienkami przypominającymi greckie chitony lub rzymskie tuniki. Później kobiety zaczęły preferować buty na obcasach i sandały ponownie zostały niesłusznie zapomniane. Dopiero w latach 20. XX wieku zaczęto ponownie o nich mówić, wtedy sandały pojawiły się na plażach Riwierze Francuskiej zdobywając uwagę towarzystwa modowego. Po upływie 10 lat, Andrzej Peruggia zdecydował się dodać sandałom obcasy, tym samym odmieniając obuwie plażowe i czyniąc je bardziej eleganckim. Modnisi były zachwycone, i tak rozpoczęła się era sandałów, które słusznie zajmują ważne miejsce w garderobie współczesnej kobiety.